Opublikowano przez Lalagrawgry dnia 25.11.19 godz: 15:00
Blacksad : Under The Skin - Recenzja

Blacksad : Under The Skin - Recenzja

Blacksad: Under The Skin to adaptacja francusko-hiszpańskich opowieści kryminalnych.  Za produkcję odpowiedzialne jest Pendulo Studios, znane między innymi z Yesterday oraz cyklu Runaway. W grze wcielamy się w tytułowego Blacksad. To elegancki, czarny kot o imieniu John prowadzący własną agencje detektywistyczną.  Jest to detektywistyczny thriller osadzony w 1950 roku, w Nowym Jorku, co widać na pierwszy rzut oka. Każda postać w grze jest zwierzęciem antropomorficznym. Historia zaczyna się w biurze Johna. Odwiedza nas Sonia Dunn. Wynajmuje Blacksada w celu zbadania tajemniczej śmierci swojego ojca  - Joe Dunn’a. Joe Dunn to właściciel siłowni bokserskiej, który został odnaleziony po popełnieniu samobójstwa przez powieszenie. I tutaj zaczyna się cała akcja gry, ponieważ dla naszego bohatera samobójstwo wydaję się być upozorowane. Córka zmarłego ojca zaczyna borykać się z problemami finansowymi klubu. Dodatkowo przed jedną z najważniejszych walk znika Robert Yale, nadzieja boksu. Sprawa zaczyna się coraz bardziej komplikować.

 

Wszystko zaczyna się od samobójstwa Joe Dunn’a

 

Under the skin nie jest typową grą ,,point and click ‘'. Przejmujemy bezpośrednią kontrolę nad naszym detektywem, spacerując i wchodząc w interakcje z postaciami zamieszkującymi świat gry. Eksplorując Nowy Jork napotkamy przedmioty i dokumenty, które mogą pomóc nam w rozwiązaniu sprawy. Gra powiadomi nas ,gdy znajdziemy się blisko czegoś, co warto zbadać. W trakcie rozgrywki będziemy musieli podejmować wybory oraz wykonywać sekwencje QTE, które mogą wam być dobrze znane z gier przygodowych od studia Telltale. Niestety w ustawieniach nie znalazłam opcji zmiany trudności, ani możliwości ich pominięcia. Wierzcie lub nie, ale te czasami potrafią dać w kość.

 

Każdą lokacje musimy porządnie przeczesać, by nie pominąć żadnej wskazówki, która może nam pomóc w rozwiązaniu sprawy. Jeśli zbierzesz wystarczająco dużo informacji pojawi się możliwość przeprowadzenia dedukcji. Gdy tylko zbierzemy wystarczającą ilość informacji mamy możliwość połączyć przynajmniej dwa fakty uzyskując nowy wniosek.  Możemy zginąć podejmując złe decyzje, ale gra szybko pozwala naprawić swój błąd i przeładowuje zapis w miejscu gdzie takowy popełniliśmy. Od czasu do czasu będziemy musieli wykorzystać zmysły naszego kota do uchwycenia szczególnych cech naszych rozmówców. W tym czasie ekran staję się czarno-biały, a czas płynie wolniej.  Dzięki podejmowaniu decyzji, będziemy kształtować osobowość John'a. Możemy to sprawdzić w menu gry.

 

Obraz zawierający wewnątrz, osoba, ściana, przódOpis wygenerowany automatycznie

Do uchwycenia szczególnych cech naszych postaci posłuży nam węch, słuch i wzrok.

 

Dodatkowo w menu gry dostępny jest komiks, który służy nam jako retrospekcja. Wraz z postępem fabuły dodają się kolejne strony.  Jest to bardzo przydatne na wypadek jakbyś utknął, albo wrócił do tytułu po dłuższej przerwie. Czasami zwiedzając świat możemy natknąć się na naklejki pełniące funkcje znajdziek. Gdy znajdziemy naklejke, zostanie dodana ona do naszego albumu. Nie pełnią one jednak żadnej istotnej funkcji w grze.

Jak każda produkcja gra potrzebuje łatki. I to jak najszybciej. W dialogach lubią znikać napisy i dźwięk. Gra często się zacinała, co zmuszało mnie do restartowania gry. A teraz uwaga. Gra często nie zapisuje naszych postępów, co jest na ten moment największą jej wadą. 

 

Niestety gra nie jest w polskiej wersji językowej.

 

Jeśli chodzi o fabułę ,  jest wciągająca. Na pewno fani kryminałów będą zadowoleni. Jeśli brakuje wam gier podobnych do tych od studia Telltale to dobrze trafiliście. Od strony graficznej jest naprawdę średnio. Nie znajdziecie tu wysokiej jakości tekstur i szczegółów, ale wszystko nadrabia fabuła. Z biegiem historii jesteśmy coraz bardziej ciekawi co wydarzy się dalej, wciągając nas na długie godziny. Podsumowując gra jest naprawdę warta uwagi, ale liczne błędy mogą sprawić, że tytuł szybko was odrzuci.

 


Zaloguj się aby polubić ten wpis
Polubiło 4 użytkowników

Komentarze
Dodaj komentarz
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis
 
Autor bloga
Lalagrawgry
Angelika Myślak
Powiązane produkty