Opublikowano przez okiem_laika dnia 14.04.20 godz: 17:42
HUNT Showdown | PS4, XONE, PC | Recenzja

HUNT Showdown | PS4, XONE, PC | Recenzja

Ostatnimi czasy na growym rynku rządzą produkcje z kategorii BATTLE ROYALE. Wielu twórców próbowało swoich sił na tym podwórku, jednak mała część z nich została na placu zabaw. Fortnite nadal robi przyjemne cyfry w liczbie aktywnych graczy, APEX prowadzi niezły żywot a najnowszy CoD Warzone jest niezwykle udany. Dlaczego o tym wspominam? Jak zapewne się domyślacie będzie to recenzja najnowszego dzieła spod skrzydeł Cryteka. Studio, które dało nam gry takie jak Far Cry, Crysis, Ryse. To niepodważalnie doświadczona ekipa, ale czy to pozwoli im na ponowne podbicie serc graczy? 

Niemcy potrafią nie tylko w samochody, ale także i w gry. Crytek już nie raz udowodnił, że pod względem graficznym potrafią stworzyć cuda, które wyprzedzają swoje lata. Jeden z potentatów do światowej czołówki dla którego mam ogromny sentyment a to wszystko za sprawą Crysisa, który w 2007r. Palił doszczętnie mojego blaszaka i to na ustawieniach niskich oraz mizernej rozdzielczości. Piękna grafika, na którą nie były przygotowane nasze sprzęty. Upłynęło sporo czasu od jego premiery a nadal wygląda obłędnie, nie odstając zbytnio od najnowszych gier. 

Nareszcie po 7 latach jest mi dane ponownie zagrać w ich grę. Oczekiwania miałem ogromne, trailery były cudne. Mroczne mokradła Luizjany były zachęcające, mrok spowijający się przez wszechobecną mgłę tworzył ogromny niepokój. Niepokój, który narastał i zachęcał do zapuszczenia się w te nieznane rejony by spróbować swoich sił w rozgrywce.   

Konsolowa premiera Hunt Showdown odbyła się 18.02.2020r. na konsolach PS4, Xbox One 

Nie uświadczymy tutaj żadnej zawartości dla pojedynczego gracza poza samouczkiem, który przechodzimy na wstępie, aby zaznajomić się z regułami jakie panują w tym brutalnym świecie. Wprowadzenie za nami, więc pora na nasz pierwszy kontrakt. 

W Hunt panują inne zasady niż w większości gier z tego trybu. Nie chodzi tu o zabicie wszystkich przeciwników, których znajdziemy na mapie i uciekanie przed zwężeniem się mapy. Znajdujemy tu coś więcej. Grę możemy wygrać nie zabijając nikogo czy nie wystrzeliwując żadnego pocisku. Cała rozgrywka polega na upolowaniu trofeum jednej z trzech bestii jaką znajdziemy na mapie. Trofea możemy zdobyć zabijając Pająka, Rzeźnika i Zabójcę, ale nie jest tak łatwo jak mogłoby się wydawać. Zanim przystąpimy do zabijania musimy znaleźć rozsiane po całej mapie wskazówki. Wciskamy R1 i odszukujemy kolejne 3 poszlaki, które zaprowadzą nas do celu. Musimy pamiętać, że nie jesteśmy jedynymi, którzy chcą ich odnaleźć, do akcji wkraczają pozostali gracze czający się na łup.  Wskazówki porozrzucane na mapie są dostępne dla wszystkich, jeśli ktoś Cię uprzedzi, to będziesz o tym wiedział. Poszlaka będzie wypalona i niedostępna. 

Walki z bossami odbywają się zawsze w takiej samej scenerii. Zamknięte pomieszczenie, ty i oponent, każdy posiada swój słaby punkt i schemat poruszania. Pająk jest piekielnie szybki, strasznie trudno jest go uchwycić na celowniku, lecz boi się ognia i tu już nasuwa się pomysł na eksterminacje owego paskudnego osobnika, gdy już wyjdziemy zwycięsko z pojedynku pozostaje nam przeprowadzić egzorcyzmy. Trwają one kilka minut, w tym momencie mamy czas na uleczenie ran jakie otrzymaliśmy i zastawienie pułapek na innych graczy, którzy chcieliby odebrać naszą zdobycz. Rytuał odprawiony, z potwora zabieramy trofeum. Rozpoczynamy najbardziej dynamiczną część rozgrywki.  

Ucieczka! Otwieramy mapę, szukamy punktu ekstradycji i wiejemy, ile sił w nogach. Podczas ewakuacji jesteśmy widoczni dla wszystkich graczy, widzą mniej więcej, gdzie się znajdujemy i jak daleko od nich jesteśmy a to za sprawa błyskawic jakie wydzielamy po zdobyciu trofeum.  Gracze widzą nas tylko i wyłącznie w trybie “Widzenia”. Pokonanie bossa daje nam możliwość “Superwidzenia” co daje poczucie bezpieczeństwa chociaż na chwile. Dlaczego na chwile? Widzenie jest dostępne, tylko na 5 sekund! Nie jest to wiele, ale odpowiednio dużo, aby obrać odpowiedni kierunek ucieczki. Docierając do punktu ewakuacyjnego pozostaje nam już tylko odczekać 30 sekund i święcić triumf. 

Nie zawsze musimy kończyć grę z nagrodą, czasami lepszym wyjściem jest ucieczka ze zdobytymi PD. Droga do wskazówek nie jest prosta, zawsze spotkamy na niej wrogo nastawionych graczy oraz przeciwników. Zoombie w kilku odmianach, wściekłe psy, urocze damy z chmara szarańczy, wodniki itp. Najlepszym sposobem ich eliminacji jest użycie noża bądź broni z tłumikiem, hałas nie jest nam potrzebny. Dlaczego odejście z pustymi rękoma jest w niektórych przypadkach lepsze? Gra wprowadza do rozgrywki pewien ważny element, chodzi tu o wybór łowcy jakim sterujemy, rozwijamy go w trakcie grania, ale jeśli zginiemy, to cały postęp w levelowaniu, wykupione bronie oraz skille znikają po jego śmierci i musimy zaczynać od nowa. Fajne urozmaicenie rozgrywki pokazujące, że trzeba cały czas myśleć i mieć się na baczności. 

Dźwięk, dźwięk i jeszcze raz dźwięk! Koniecznie ogrywajcie to w słuchawkach. Grając na głośnikach tracicie 50% odgłosów świata. Deptanie trawy, przecinanie powietrza nożem, strzały z tłumika. Strona audio nie dość, że bardzo istotna podczas rozgrywki to jeszcze idealnie wykonana. Bez problemu potrafimy określić skąd padły strzały, z której strony dochodzi deptanie nieznajomego, przez co mamy nad nim przewagę i możemy zastawić skuteczną pułapkę. 

Na papierze wszystko wygląda interesująco. Znany i lubiany tryb w nowych szatach z ciekawymi urozmaiceniami, jednak grze brakuje rozwoju ze strony wydawców. Premiera miała miejsce kilka miesięcy temu, póki co mamy dostępne tylko dwie mapy dzienną oraz nocną bez możliwości wyboru na której chcemy toczyć rozgrywkę. Masa broni, lecz każda jest podobna. Nie odczuwam wielkiej różnicy między karabinem snajperskim a pozostałymi broniami. Tekstury po przybliżeniu z lunety snajperskiej to jedne wielkie piksele. Wczytywanie terenu podczas rozgrywki to katorga. Świat nie powala swoją oprawą wizualną a tego oczekiwałem od twórców z Niemiec. Płynność rozgrywki pozostawia w wiele do życzenia. 30 klatek to za mało, zwłaszcza w starciach z dynamicznymi bossami oraz innymi graczami. Brak opcji wyboru kontraktu na jakiego potwora chcemy polować. Możliwość niesienia tylko jednego trofeum to duży błąd, podczas gdy gra daje nam możliwość upolowania więcej niż jednego potwora podczas gry.  

Próg wejścia jest przystępny dla nowych graczy, poznawanie przeciwników jest interesujące za sprawą bestiariusza zawartego w grze. Sterowanie jest przyjemne w odbiorze, koło wyboru broni przejrzyste. Strzały z broni docierają do celu  bez problemu. 

Zagramy tu maksymalnie w 3 osoby i taki wybór rozgrywki polecam najbardziej. Zwiększają się wtedy nasze szanse na przeżycie oraz ilość czerpanej zabawy.  

Podsumowując 

Gra nie jest produkcja wybitną, nie wybija się ponad konkurencję. Zamysł na grę jest przecudowny, polowania, potwory, zoombie oraz inni gracze. Szkoda, że minusy przeważają nad plusami.  Wsparcie od strony wydawcy jest znikome, nie mamy zbyt wiele łatek poprawiających rozgrywkę, brak dodatkowej zawartości w postaci nowych przeciwników, map, broni. Hunt Showdown mógłby namieszać, ale jest po prostu niepełny. Aktualnie jest to gra z ogromnym potencjałem, wymagająca wielu usprawnień. Miejmy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości jeszcze o niej usłyszymy i zostanie sukcesywnie rozwijana jak jej konkurencja. 


Zaloguj się aby polubić ten wpis
Polubił 1 użytkownik

Komentarze
Dodaj komentarz
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis
Zobacz także
Opublikowano przez okiem_laika
dnia 18.04.2020 godz 20:00
Moje 3 grosze. Star Wars Upadły Zakon
Moje 3 grosze. Star Wars Upadły Zakon
Opublikowano przez okiem_laika
dnia 12.04.2020 godz 21:30
Tanie gry na czas kwarantanny
Tanie gry na czas kwarantanny
Opublikowano przez okiem_laika
dnia 01.04.2020 godz 20:00
Premiery gier - Kwiecień 2020!
Premiery gier - Kwiecień 2020!
Opublikowano przez okiem_laika
dnia 07.03.2020 godz 17:00
Metro Redux Switch - Krótka Recenzja
Metro Redux Switch - Krótka Recenzja
 
Autor bloga
okiem_laika
O mnie

Zapalony gracz konsolowy. Lubie grać na wszystkich konsolach ale wiadomo, że PS jest w mym sercu najgłębiej. Od niedawna pojawiłem sie na IG oraz zacząłem pisać o grach, sprawia mi to radość i mam nadzieje, że dobrze się to czyta :)


Powiązane produkty
Facebook