Opublikowano przez Ryudo-Kai dnia 31.12.20 godz: 12:10
bLOGout vol 12. rok 2020 – growe podsumowanie!

bLOGout vol 12. rok 2020 – growe podsumowanie!

Jak zwykle na koniec roku robię zestawienie jakich i ile gier udało mi się ukończyć, która platforma dominowała przez ostatnie 12 miesięcy, jaki procent stanowiły inne konsole oraz ile przeszedłem gier w danym miesiącu..
Takie podsumowanie. Tym razem jednak nie będę się rozwodził na ich temat a jedynie przedstawię suche fakty. W przypadku gier, które doczekały się materiału wideo zamieszczę listę z odnośnikami, a wszystkiego dowiecie się właśnie z ich recenzji. Tak więc zapraszam do bLOGout vol 12. rok 2020.


Sumaryczna ilość gier w miesiącu, na platformę i roku

 

Zacznijmy może od tego ile ich było? W ciągu tego roku udało mi się ukończyć w sumie 33 gry. Dla porównania w zeszłym było 21, także mój wynik poprawił się znacząco!

Poniżej lista tytułów:

 

 

 

Sami możecie więc zobaczyć jakie tytuły zdołałem ukończyć. Niektóre bardziej ambitne inne mniej. Dominującą platformą okazało się PlayStation 4 Pro, Drugie miejsce ku mojemu własnemu zaskoczeniu zajął Xbox One S, a miałem wrażenie, że prawie nie korzystam z tej konsoli! Podium zamyka Switch i odwrotnie jak w przypadku konsoli zielonych, myślałem, że korzystałem z niego więcej. Ta statystyka zaskoczyła mnie najbardziej. Jednak cieszę się, że udało mi się przejść sporo gier na sprzęty Nintendo. Na Switchu 5 gier, a na Wii U 3 tytuły. Łącznie 8 produkcji więc nawet nie tak źle jak mówią liczby.

Procentowa przewaga danej konsoli

 

Najciekawsze są jednak dane przesłane prosto od Nintendo, ale to sami zobaczcie na załączonym do tekstu obrazku. Najgorzej za to wypada moje poczciwe PS3, przez cały rok ukończyłem zaledwie jedną produkcję! Muszę w nowym roku bardziej się zainteresować już w chwili obecnej retro sprzętem od Sony.

Podsumowanie przesłane przez Nintendo

 

Kilka słów teraz na temat gier, których nie recenzowałem. Nie robiłem tego głównie z dwóch powodów. Pierwszy podstawowy – gra była tak dobra, że broniła się sama, lub też znajdziecie pełno alternatywnych recenzji w internecie. Drugi powód to to, że po prostu nie przypadła mi do gustu i nie oceniłbym jej sprawiedliwie, a tylko narzekał. Czasem bywało też tak, że nie było co recenzować bo to samograj na parę godzin.

Oto lista nie zrecenzowanych tytułów:

Pokken Tournament DX – w zasadzie jest to port z Wii U, różniący się tylko lekko zawartością. Recenzje Pokkena na Wii U zajdziecie pod tym >linkiem<. Te zmiany były bardzo marginalne, jak dodanie kilku Pokemonów, czy jakiś drobnych usprawnień. Tak więc nie było sensu powtarzać tego co już zostało napisane.

Infamous  – jedyna gra z tegorocznego zestawienia na PS3, przeszedłem ją w zasadzie tylko dlatego żeby poznać genezę tej serii. Nie mniej jednak gra zestarzała się strasznie i lepiej niech zostanie po prostu dobrze zapamiętana niż przywoływana w recenzji przez pryzmat współczesnych czasów.

Blacksad Under the Skin – przygodówka point and click, która w dniu premiery była zupełnie niegrywalna. Ja wstrzymałem się nieco z ograniem tytułu i dobrze zrobiłem. Chociaż nie mogę powiedzieć, że łatki naprawiły wszystkie zarzuty. Jeśli jednak pominie się kwestie techniczne, to historie od Pendulo Studios są jednymi z moich ulubionych.

Quantum Break – Wysokobudżetowa produkcja, która pochłonęła tym budżetem samą siebie. Wspaniałe wstawki prezentujące fabułę coś na zasadzie mini serialu, rozgrywka też całkiem spoko ale coś mi tutaj zabrakło. Nie została ta gra w mojej pamięci na długo.

Strange Brigade – Zaczęło się od wspólnego grania z Baczem w A Way Out, no i tak w sumie szukaliśmy jakiegoś dobrego odpowiednika. Co prawda skończyliśmy ten tytuł w co opie, ale nie jest to gra, która poleciłbym singlowcowi. No chyba, że lubicie filmy klasy B

Red Dead Redemption 2 – O tej grze nie trzeba pisać, trzeba w nią zagrać. Zdania są podzielone po równo na 3 części. Hit, kit oraz ta ostatnia, która najlepiej obrazuje moją opinię. Bardzo dobra gra, ale to jednak nie to. Początek wciska w fotel a potem już tylko słabiej. 

Final Fantasy 7 Remake – Gra legenda, na ten temat jest już tyle materiałów, że nie trzeba nic więcej dodawać. Grałem w demko, po którym wyrobiłem sobie opinię. Potem kupiłem wersję deluxe i to powinno Wam wystarczyć.

The Last Of Us Part 2 – kontrowersyjny tytuł, który zachłysnął się swoją sława równie mocno co Red Dead Redemption 2. Uważam, że to najlepsze porównanie. Jedni wielbią drudzy nienawidzą, sam popełniłem swoje przemyślenia po zagraniu i możecie je znaleźć tutaj. A Ty czytelniku po której jesteś stronie? Love or Hate?

Ghost of Tsushima – wielbię ten tytuł i żałuje że nie wygrał nagrody gry roku, no cóż widać honor odchodzi w zapomnienie. Dla mnie gra 10/10, absolutny majstersztyk. Wbiłem platynę i jestem dumny ile czasu na to poświęciłem. Co do recenzji nie było bo to tak samo głośny tytuł co pozostałe dwie produkcje i na jej temat również zostało powiedziane już wszystko. I dobrze bo chciałem cieszyć się tą grą w 100% a nie patrzeć pod kątem recenzji

What Remains of Edith Finch – 3h wyjęte tylko po to aby nie dowiedzieć się nic ciekawego. No dobra może tylko tyle, że ta rodzina była totalnie spaprana i miała skłonności samobójcze… Samograj. 

COD: Modern Warfare Remastered – Tak sobie przeszedłem dla funu nie żeby robić recenzje ale dla klasycznej sceny w Czarnobylu! Lubię wracać do dobrych CODów. 

Injustice: Gods among Us: Ultimate Edition – Taki Mortal Kombat tylko z postaciami z DC Universe. Fajnie prezentuje co by było gdyby Superman stracił nad sobą kontrolę, a Batman musi go jakoś powstrzymać. W innym wypadku nic czego byśmy już nie widzieli w Mortalu.

Erica – kolejny samograj i interaktywny film. Gra z ogromnym potencjałem, nawet niezłą fabułą i świetną grą aktorską ale to w zasadzie tyle. To by była chyba najszybsza recenzja w historii

No i to by było na tyle. To był dla mnie owocny rok jeśli chodzi o granie. Przeszedłem wiele wspaniałych gier jak Ghost of Tsushima, które zapadły mi w pamięć na długo. Przeszedłem również wiele słabszych gier i to doświadczenie też zostanie ze mną. Z każdą kolejną grą widzę co zmienia się w branży na dobre i na złe.

Porzuciłem może z 5 tytułów z czego jeden nawet doczekał się recenzji. Pozostałe to: Pacman Championship edition, Splatoon 2, Genshin Impact, oraz Vampyr.

Poniżej zamieszczam jeszcze listę linków do recenzji, które można obejrzeć na naszym YT, a te do przeczytania znajdziecie na stronie

Darksiders 3
Sunset Overdrive
Yakuza 0
Hyrule Warriors
Marvel Ultimate Alliance 3: The Black Order
Ori and the Will of the Wisps
Colin Thiele’s: Storm Boy – The Game
Star Fox Zero
Trine 4: The Nightmare Prince
Sonic Forces
The Legend Of Zelda: Link’s Awakening
Maneater
Gears 5
Pokémon Sword / Shield
Relicta
Extinction – tego akurat nie ma celowo, bo to porzuciłem w pierony
Ring Fit Adventure – nie ma na liście bo ta gra będzie dla mnie wiecznie żywa jako nigdy nie ukończona
Yoshi’s Woolly World
Need for Speed Heat
Ryse: Son of Rome

Szczęśliwego nowego Growego Roku, oby każdemu z Was udało w końcu kupić sobie NextGena!


Jeśli spodobał Ci się wpis - kliknij
Polubiło 0 użytkowników

Komentarze
Dodaj komentarz
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis
Zobacz także
Opublikowano przez Ryudo-Kai
dnia 25.01.2021 godz 17:26
Street Fighter V: Champion Edition | Recenzja
Street Fighter V: Champion Edition | Recenzja
Opublikowano przez Ryudo-Kai
dnia 13.01.2021 godz 14:55
Detroit: Become Human | Recenzja
Detroit: Become Human | Recenzja
Opublikowano przez Ryudo-Kai
dnia 25.12.2020 godz 08:51
Ryse: Son of Rome | Recenzja
Ryse: Son of Rome | Recenzja
Opublikowano przez Ryudo-Kai
dnia 11.12.2020 godz 16:31
Need for Speed Heat | Recenzja
Need for Speed Heat | Recenzja
 
Autor bloga
Ryudo-Kai
O mnie

Geek od urodzenia. Poczatkowo wierny Atari i Comodore, później zatwardziały PCtowiec, by od czasu PS2 wrócić do łask konsol. Teraz nie ma już znaczenia platforma tylko gry! Oprócz tego wielbie Marvela, książki Zambocha, oraz szeroko pojętą fantastykę. Czasem jeszcze jakieś anime lub serial obejrzę :)
 


Facebook